Gdy nie tworzy kodu, Mikołaj spędza czas aktywnie – uwielbia spacery, trening na siłowni i taniec! W wywiadzie opowie nam nie tylko o pracy przy kodzie, ale też o swoich pasjach i sposobach na odpoczynek po dniu pełnym projektów.
Zapraszamy do wywiadu!
Jak zaczęła się Twoja przygoda z PHP?
Hmm to całkiem ciekawa historia, aby lepiej ją zrozumieć opowiem trochę szerzej. Od małego założyłem sobie cel… Dom w górach, dobra praca, cisza, spokój i życie po swojemu, ale 20 lat temu było mało możliwości pracy zdalnej, nie było to tak powszechne jak dziś. Gdy dostałem swój pierwszy komputer to zaczęła się moja pasja do technologii, składanie komputerów, granie, naprawa i modyfikowanie telefonów i często nauka przez „przeszukiwanie forum”. Poznając realia pracy programisty, jej zarobki i możliwość pracy zdalnej, poczułem, że znalazłem ścieżkę zawodową, której szukałem.
Po gimnazjum (tak wtedy jeszcze/już było) stwierdziłem idę do technikum na Informatykę. W technikum mieliśmy zajęcia z podstaw (budowa i działanie komputera, pisanie stron WWW, sieci itp.) większość rzeczy, które były przekazywane już umiałem, ale było też programowanie w C++ i to był mój ulubiony przedmiot. Szybko okazało się, że dużo się nie nauczę bo to co było na zajęciach ogarnąłem w pół roku z „Mirosławem Zelentem” na YouTube :D.
Po technikum wybrałem się na Politechnikę Warszawską, ale okazało się, że programowania było tyle co kot napłakał, więc zapisałem się na kurs Pythona. Kurs miał 160h samych konkretów – nauka pracy w zespole, dużo programowania i „prac domowych” czyli siedzenia po godzinach nad kodem.
I tutaj wracamy do sedna pytania, pracując w PGE jako „wsparcie użytkownika” podczas urlopu pojechałem ze znajomym na ryby, a z racji, że pogoda nie dopisała to… celebrowaliśmy wyjazd w wynajętym domku robiąc grilla 😉 Nagle usłyszałem, jak w domku obok nas ktoś rozmawia na temat GITa, więc wiele się nie zastanawiając podszedłem i powiedziałem „ Cześć, jestem Mikołaj, słyszę że rozmawiacie na temat Gita, nie szukacie może juniora ?”, usłyszałem „Chcesz u nas pracować? To poczekaj” i zaczęło się „przepytywanie”. Po tej rozmowie dostałem zaproszenie do firmy Unity-t. Poszedłem na rozmowę rekrutacyjną, gdzie dostałem do napisania projekt, na który miałem miesiąc. To był miesiąc nauki czym jest PHP, jak działa, jakie są metody itp. Podstawy programowania obiektowego miałem, ale w innym języku, więc było ciekawiej. I tak dostałem pierwszą pracę jako FullStack w PHP i TypeScript.
Jaki był Twój najciekawszy projekt w PHP i w czym był wyjątkowy?
Może nie PHP, ale w Pythonie. Gdy zaczynałem przygodę z programowanie i uczyłem się Pythona to moja ówczesna partnerka pracowała, jako księgowa w firmie, którą część z was pewnie kojarzy czyli „Sandwich Szop”. Było to ponad 5 lat temu i wtedy to była mała firma z siedzibą w Warszawie. Zamówienia zapisywali na kartkach, a wszystkie rozliczenia musieli wprowadzać do Excela. Wtedy stwierdziłem, że napiszę system, aby ułatwić im pracę. Zajęło mi to pół roku, była to praca po godzinach, ale napisałem system, w którym można było skanerem kodów kreskowych skanować towary, rozliczać kierowców, wyliczać przychody itp. Podpiąłem bazę danych, system mailowy i inne rozwiązania, ale niestety produkt nie został przekazany do „użytku”. Mimo wszystko sprawiło mi to dużo frajdy.
Gdybyś mógł wybrać jedno narzędzie lub aplikację bez którego nie wyobrażasz sobie swojej pracy, co by to było?
Pewnie klawiatura… a tak na poważnie to IDE ;D na rekrutacjach często są zadania z pisania kodu bez IDE i wtedy człowiek docenia jakie to przydatne narzędzie i jak bardzo pomaga w codziennej pracy, nie myślisz gdzie postawić średnik, jakie nawiasy, podpowiada metody itp. Trochę jak nawigacja dla kierowcy, można jeździć na mapach czy na pamięć, ale to nie to samo 😉
Jakie trzy cechy są według Ciebie kluczowe dobrego programisty?
Ciężko mi określić, jakie są cechy „dobrego programisty” , bo to by było mało obiektywne, ale mogę powiedzieć co mi pomaga w pracy jako programista. Po pierwsze zajawka na rozwiązywanie problemów, dzięki temu praca staje się przyjemnością, bo mamy „zastrzyk dopaminowy” po każdym poprawnie wykonanym tasku, a w tej branży mamy możliwość natychmiastowej weryfikacji, działa lub nie 😀 Po drugie – chęć rozwoju i nauki. Technologia tak szybko się rozwija, że nie ma szans nadążyć za nią jak nie chcemy się uczyć. Trzeci aspekt, jaki doceniam, to analityczny umysł, jedni ludzie szybciej łączą kropki, inni wolniej, ale myślę że bez tego ciężko by było czerpać satysfakcję z pracy jako programista
Jakie narzędzie lub technologia Twoim zdaniem jest obecnie niedoceniane?
Mózg, myślę że w dobie technologii, Si i innych narzędzi ułatwiających życie przestajemy myśleć samodzielnie, co powoduje, że cofamy się w rozwoju, a prawda jest taka, że im więcej energii poświęcimy na naukę tym lepiej daną lekcję zapamiętamy.
Jakie trzy słowa najlepiej Cię opisują?
Radosny, Dociekliwy, Analityczny
Jaki film, książka lub podcast ostatnio Cię zachwycił?
Tutaj bardzo dużo można by wymieniać 😀 ale myślę że najbardziej godne polecenia to podcasty Przemka Górczyka, często towarzyszą mi na spacerach i z racji dużego „rozstrzału” informacji każdy wybierze coś dla siebie.
Czym zajmujesz się po godzinach pracy? Masz jakieś pasje, które Cię pochłaniają?
Dużo czasu poświęcam na naukę oraz gotowanie, gdyż bardzo lubię eksperymentować w kuchni i odkrywać nowe smaki i potrawy, a że dietetyka mnie pochłonęła to mam dużo wiedzy do przyswojenia. Sporo czasu też spędzam na spacerach oraz siłowni, słuchając podcastów. Lubię też tańczyć, głównie tańce latynoamerykańskie i wszystko inne, co motywuje do wyjścia z domu, tj. rower, sztuki walki, ścianki wspinaczkowe, strzelnica itp. Czasem też ze znajomymi odwiedzamy opuszczone i zapomniane budynki czyli tzw. Urbexy, albo wspinamy się na nieczynne kominy czy wieże radiowe.
Jakie miejsce na świecie chciałbyś odwiedzić, jeśli miałbyś nieograniczone możliwości?
Ciepłe 😀 Chociaż nie mam nic przeciwko zimie to jednak wolę cieplejsze klimaty. Chociaż norweski język trolla też brzmi zachęcająco do odwiedzenia. Pokrywa się to trochę z moimi planami na najbliższe lata – planuję budowę campera i ruszenie w świat, więc może niedługo będę miał okazję odwiedzić wszystkie zaplanowane miejsca
Twoje TOP 3 restauracje/kawiarnie w Twoim mieście
Z racji, że pochodzę z Warszawy to nie mamy niestety żadnych „regionalnych” knajpek, a ponieważ lubię gotować to też specjalnie do knajp nie wychodzę.
Ale żeby nie było, że nie ma nic godnego polecenia to polecam:
Pub „Rozbiegówka” na Nowym Świecie, gdzie możemy dostać całkiem smaczne drinki w ciekawych rozmiarach serwowanych w słoikach 😀 (0.8,1L i 1,5L),
Na Alejach Jerozolimskich mamy restaurację DIFFRENT, gdzie możemy zjeść już chyba słynną wszędzie „Kolację w Ciemności”,
Bar and Books Podwale, gdzie mamy fajny klimacik, żeby napić się dobrego whisky i zapalić cygaro albo zapraszam do siebie na coś dobrego 😉